[teatr/art]

Co sprawia, że coś jest teatrem? Sztywny, potwierdzony przez tradycję podział na scenę i przestrzeń publiczności? Żywa obecność aktora? Możliwość zdumiewania się i akceptacja konwencji teatralnej? Sztuczność sztuki?
 
Na te pytania staraliśmy się odpowiadać podczas spotkań z cyklu [teatr/art].Pytania często pozostawały bez odpowiedzi, a wszyscy uczestnicy warsztatów mogli wypowiedzieć się na temat tego, jakiego teatru oczekuje współczesna publiczność. Czy istnieje teatr dla młodzieży? Co zrobić, żeby przyciągnąc do teatru nową, świeżą widownię?
 
 
 
Jakiego teatru oczekują młodzi ludzie? Zaangażowanego. Pokazującego ich problemy, dyskutującego z ważnymi problemami rzeczywistości. Czy tylko takiego? Nie. Należałoby jasno powiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak target 'młodych odbiorców teatru' - jak każda grupa ludzi - również młodzież jest zróżnicowana, a każdy z warsztatowiczów chciałby teatru nieco odmiennego, zindywidualizowanego, dotykającego jednostkowe emocje.
 
 
 
Słowo w teatrze. Rzecz poniekąd zapominana, niemodna, być może archaiczna. Teatr to opowieść, snucie pojedynczych nitek wspomnień bohaterów scenicznych, układających się we wspólną (lecz nie wspólnotową!) narrację. Tysiące wspomnień, setki tysięcy słów i upływający czas.
 
 
Teatr to podróż w (nie)znane. Podróż z możliwością powrotu do świata równie (nie)znanego. Wystarczy tylko chcieć.
 
Daniel Stachuła
koordynator cyklu [teatr/art]
 

 

 

 

 
 
 
Projekt ten jest realizowany  przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej, w ramach programu "Młodzież w działaniu".